Hotel sezonowy: ponad 100 000 zł rocznej oszczędności i gotowość na ESG
Hotel średniej wielkości, 360 MWh rocznie, z wyraźnym szczytem letnim (czerwiec-wrzesień to ~43% zużycia). Zamiast jednej rocznej ceny rozdzieliliśmy zużycie bazowe od sezonowego, dopasowaliśmy moc umowną i model zakupu energii. Efekt: ponad 100 000 zł rocznej oszczędności i dane gotowe pod raportowanie ESG/CSRD.
01 / KontekstHotel z sezonem
Hotel średniej wielkości w Polsce – z restauracją, zapleczem konferencyjnym i zmiennym obłożeniem sezonowym. Branża: hotelarstwo, gastronomia, konferencje. W tej realizacji nie podajemy nazwy obiektu – liczby pochodzą z rzeczywistej współpracy.
02 / ProblemHotel to nie pizzeria
W hotelu energia nie jest zużywana jak w małej gastronomii. Zużycie zależy od sezonu, obłożenia pokoi, pracy klimatyzacji latem, wentylacji i ogrzewania zimą, liczby gości w restauracji, wydarzeń konferencyjnych oraz pracy pralni, kuchni i zaplecza. Dlatego hotel nie powinien kupować energii na podstawie jednej średniej rocznej ceny.
Przed optymalizacją obiekt korzystał z klasycznego modelu zakupu: jedna cena dla całego wolumenu, brak rozdzielenia zużycia bazowego i sezonowego, zbyt wysokie koszty w miesiącach największego obłożenia, niedopasowana moc umowna i brak danych przygotowanych pod ESG.
03 / Dane360 MWh i silna sezonowość
W analizowanym okresie hotel zużywał około 360 MWh energii elektrycznej rocznie – nierównomiernie. Przykładowy profil roczny pokazuje wyraźny szczyt letni:
- styczeń 29, luty 25, marzec 25, kwiecień 25 MWh,
- maj 29, czerwiec 36, lipiec 43, sierpień 43 MWh,
- wrzesień 32, październik 25, listopad 22, grudzień 26 MWh.
Okres od czerwca do września odpowiadał za około 43% rocznego zużycia – dlatego jedna oferta na cały rok nie odzwierciedlała rzeczywistego sposobu pracy hotelu.
04 / RozwiązanieZakup dopasowany do sezonu
Zamiast jednej standardowej oferty przygotowaliśmy model zakupowy dopasowany do sezonowości. Wdrożone działania:
- rozdzielenie wolumenu energii na część bazową i sezonową,
- renegocjacja ceny energii czynnej,
- dopasowanie mocy umownej do rzeczywistych pików,
- ograniczenie kosztów dystrybucyjnych,
- przesunięcie części pracy pralni i zaplecza poza najdroższe godziny,
- monitoring zużycia w okresach wysokiego i niskiego obłożenia,
- przygotowanie danych do ESG i raportowania śladu węglowego.
05 / EfektPonad 100 000 zł i gotowość na ESG
Dopasowanie modelu zakupu energii do sezonowego profilu hotelu przyniosło ponad 100 000 zł rocznej oszczędności. Równie ważny był drugi efekt: hotel dostawał coraz więcej zapytań od klientów biznesowych i partnerów korporacyjnych o kwestie środowiskowe – zużycie energii, ślad węglowy, udział energii odnawialnej.
Optymalizacja kosztów energii zaczęła więc mieć znaczenie nie tylko finansowe, ale również sprzedażowe i wizerunkowe. Przygotowane dane ułatwiają raportowanie pod ESG / CSRD i odpowiadanie na pytania kontrahentów.
06 / WniosekRozdziel bazę od sezonu
Najważniejszy wniosek był prosty: hotel nie powinien kupować energii jak lokal gastronomiczny ze stałym profilem pracy. Trzeba rozdzielić zużycie bazowe od sezonowego i dopasować zakup energii do realnego rytmu pracy obiektu. Efektem jest nie tylko niższy rachunek, ale i lepsze przygotowanie do wymagań ESG, które stają się elementem rozmów sprzedażowych w hotelarstwie.